Wyróżniamy następujące zmysły; słuchu, wzroku, smaku i dotyku. We wstępnej fazie rozwoju dziecko uczy się wszystkiego. Wiele rzeczy naśladuje. Oczami zauważa nowe otoczenie, widzi nowe kształty, rozpoznaje barwy. Rozróżnia, że coś jest jasne bądź ciemne. Dostrzega ruchy. Widzi i czuje dłoń mamy. Dotyka. Próbuje się bawić grzechotkami i zabawkami. Działa zmysł dotyku. Wszystko musi pomacać, dotknąć. Co nie jest namacalne zdaje się być niepojęte.

Próbuje naśladować dźwięki. Zatem słyszy to, co dzieje się wokół. Zadziwia się pięknem przyrody. Robi na nim wrażenie szum wiatru czy śpiew ptaków. Dziecko jest zachwycone wszystkim, co je otacza. Po pewnym czasie wie, że piesek jest ładny i robi „chał, chał”. Najdłużej się rozwija zmysł smaku. Człowiek niejednokrotnie poznaje nowe smaki przez całe życie. Cóż zatem dziwić się dziecku? Jego pokarmem jest bowiem bardzo długo tylko i wyłącznie mleko. Ale stopniowo będzie próbował czegoś nowego, odmiennego i albo to zaakceptuje lub nie.